O co chodzi?

Potrzebujesz pieniędzy a jesteś za młody, żeby móc legalnie pracować? Przeczytaj kilka ciekawych sposobów na zdobycie gotówki.


Sposób 1.
Zastanów się, czy wśród Twoich starych przedmiotach (nie tylko Twoich, możesz przeszukać piwnice, strych i co się tylko da) nie ma cennych rzeczy które mógłbyś sprzedać. Wydaje się to głupie, ale nawet nie zdajesz sobie sprawy z wartości niektórych drobiazgów. Mój kolega niegdyś zaproponował babci z czystej przyjemności, że pomoże jej posprzątać piwnice. Znalazł jeden mały porcelanowy dzbanek do herbaty. Babcia pozwoliła mu go sprzedać. Ciężko sobie wyobrazić, że sprzedał go za 1600zł.

Kilka praktycznych porad, co możesz cennego posiadać:
- płyty winylowe, pewnie rodzice już i tak nie używają, a na allegro chodzą całkiem nieźle
- stare książki, głównie pierwsze wydania poważnych książek, też są bardzo w cenie
- wszelkiego rodzaju porcelana
- przedwojenne kartki pocztowe
- stare gazety i czasopisma
- stare komiksy
- różne inne ciekawe starocia

Czy naprawdę tak ciężko czasem ruszyć głową i przeszukać co mamy cennego?


Sposób 2.
Sposób drugi wymaga już trochę poświęcenia czasu i wielu znajomych. Chodzi głównie o stare komputery. Tak – mogą być całkiem zepsute. O co chodzi? Otóż w starych komputerach – nie tylko tych bardzo starych – procesory mają często złotą powłokę, zaś w płytach głównych zawarte jest sporo srebra. Najbardziej w cenie są procesory KMD-5, jednak warto zbierać każdą starą cześć. Gdy już tego trochę nazbieramy – dzięki znajomym na przykład – wystawiamy ów zbór na allegro – i czekamy na zakończenie aukcji J Kasa gwarantowana.


Sposób 3.
Zacznij bawić się w handel! Mój dobry znajomy, mający smykałkę do wszelkiego rodzaju interesów wykorzystuje każdą sytuację dzięki której mógł by zarobić. Opowiem Wam zabawną historię jak to mój przyjaciel stał się monopolistą na szkolnym kiermaszu książek. Akcja działa się w którejś klasie gimnazjum. Bartek (bo tak nazywał się ów bohater) zbierał pieniądze na skuter. Brakowało mu około 600zł. Na kiermasz zabrał około 500zł ze swoich oszczędności. Pierwsze co zrobił to przyszedł i zaczął wykupywać towar innych. Jego sztuka mówienia przekonała innych handlarz do tego, by odsprzedali mu swój towar – bo na dworze taka ładna pogoda. Gdy na kiermasz zaczęły się schodzić duże liczby zainteresowanych osób Bartek posiadał 90% towaru w swoich rękach. Jak rozumiecie to on tego dnia dyktował ceny J Wracał do domu mając 1100zł i zestaw książek do przyszłej klasy.


Sposób 4.
A teraz sposób dla młodych co nie mają pomysłu na handel, nie mają od kogo zbierać komputerów i nie posiadają niczego cennego co mogą sprzedać. Sposób zwyczajnie prosty, wymaga jedynie chęci pracy. Chodzi o różnego rodzaju usługi dla sąsiadów. Wykorzystaj to, gdzie mieszkasz. Jeśli na osiedlu domków jednorodzinnych, koś innym trawniki.


Tekst